Stare Miasto w Krakowie to jeden z rejonów, gdzie wynajem mieszkań na doby stał się niezwykle popularny. W całej Polsce w 2025 roku działa już około 80 tysięcy apartamentów oferowanych w najmie krótkoterminowym. Taka forma inwestowania w nieruchomości kusi wysokimi zyskami, ale jednocześnie wywołuje spory społeczności lokalnych i skłania rząd do wprowadzenia nowych regulacji. W tym artykule w przystępny sposób wyjaśniamy aktualne oraz planowane przepisy dotyczące wynajmu krótkoterminowego – kiedy trzeba założyć działalność gospodarczą, jakie obowiązki ma właściciel mieszkania na doby, jak przebiega rejestracja lokalu krok po kroku i jakie kary grożą za brak rejestracji. Podpowiemy też, jak nadchodzące zmiany mogą wpłynąć na rynek najmu oraz jak się praktycznie przygotować, by Twój najem krótkoterminowy był zgodny z prawem i opłacalny.
Czym jest najem krótkoterminowy i jak wygląda obecne prawo?
Najem krótkoterminowy to odpłatne udostępnianie domu, mieszkania lub pokoju na krótki okres – od jednej doby do kilku tygodni. W praktyce za górną granicę przyjmuje się 30 dni, choć Kodeks cywilny nie definiuje osobno takiego najmu. Obecnie brak jest w Polsce specjalnej ustawy regulującej wprost wynajem turystyczny mieszkań, dlatego w świetle prawa cywilnego traktowany jest on podobnie jak zwykły najem lokalu. Jednak charakter tej usługi bliższy jest hotelom niż tradycyjnemu najmu długoterminowemu – goście rezerwują nocleg przez platformy (np. Airbnb czy Booking), często bez podpisywania formalnej umowy najmu, a właściciel zapewnia wyposażone mieszkanie i nieraz dodatkowe usługi jak sprzątanie czy Wi-Fi.
Obecne przepisy krajowe nie zawierają szczegółowych ograniczeń co do najmu na doby – można go prowadzić, o ile nie narusza się ogólnych norm (np. porządku domowego). W praktyce jednak wynajem krótkoterminowy podlega różnym przepisom podatkowym i administracyjnym. Przykładowo, wiele gmin – zwłaszcza w popularnych miejscowościach turystycznych – wymaga zgłoszenia obiektu noclegowego do ewidencji. Zgodnie z ustawą o usługach hotelarskich, każdy kto chce oferować krótkotrwałe zakwaterowanie (tzw. usługi hotelarskie poza obiektami hotelarskimi) powinien przed rozpoczęciem działalności zgłosić to w urzędzie gminy. Rejestr ten dotyczy m.in. wynajmu pokoi gościnnych, apartamentów czy domków – czyli wszystkiego, co nie jest oficjalnym hotelem czy pensjonatem. W praktyce jednak do tej pory wielu właścicieli pomijało ten obowiązek, a gminy dopiero zaczynają go egzekwować.
Lokalne władze w dużych miastach od lat sygnalizują potrzebę uregulowania rynku najmu turystycznego. Na przykład Kraków prowadzi własną ewidencję mieszkań wynajmowanych na krótki termin – na początku 2024 r. figurowało w niej 2218 obiektów świadczących usługi noclegowe na terenie miasta. W Krakowie osoby, które oficjalnie zgłoszą mieszkanie na doby jako działalność, płacą też znacznie wyższy podatek od nieruchomości – 33,10 zł za m² (stawka jak za działalność gospodarczą) zamiast 1,15 zł/m² jak za lokal mieszkalny. Władze miejskie szacują, że dzięki ujawnianiu niezgłoszonych apartamentów udało się naliczyć dodatkowe pół miliona zł zaległego podatku za rok 2023. To pokazuje, że “szara strefa” w najmie krótkoterminowym jest znacząca, a urzędy zaczynają pilniej się jej przyglądać.
Kiedy wynajem na doby staje się działalnością gospodarczą?
Kluczową kwestią dla właścicieli jest odpowiedź na pytanie: czy wynajem krótkoterminowy wymaga założenia firmy? To zależy od skali i sposobu prowadzenia najmu. Jeśli udostępniasz mieszkanie okazjonalnie (np. kilka razy w roku podczas własnych wyjazdów) i nie traktujesz tego jako stałego źródła dochodu, możesz pozostać w trybie tzw. najmu prywatnego, rozliczając podatek ryczałtem od osób fizycznychr4r.pl. Warunkiem jest jednak, by najem nie nosił cech zorganizowanej działalności – czyli nie był prowadzony w sposób ciągły, z nastawieniem na zysk, z profesjonalną reklamą, systemem rezerwacji, dodatkowymi usługami (sprzątanie, recepcja itp.). Granica bywa cienka – nawet przy jednej nieruchomości fiskus może uznać, że przekroczyłeś skalę dopuszczalną dla najmu prywatnego, jeśli np. wynajmujesz regularnie każdej doby i aktywnie pozyskujesz klientów.
W przypadku gdy wynajem na doby jest ciągły, zorganizowany lub obejmuje kilka lokali, polskie organy podatkowe najczęściej traktują go już jako działalność gospodarczą. Oznacza to konieczność rejestracji firmy (CEIDG lub KRS), odprowadzania składek i podatków jak przedsiębiorca oraz prowadzenia ewidencji przychodów. Jak wskazują eksperci, posiadanie kilku apartamentów na Airbnb, zatrudnianie osoby do sprzątania czy oferowanie dodatkowych usług to jasne sygnały dla urzędu skarbowego, że mamy do czynienia z biznesem, nie zaś wynajmem okazjonalnym. W efekcie właściciel powinien zgłosić działalność i dopełnić związanych z tym formalności. W praktyce wielu inwestorów od razu decyduje się na założenie firmy (np. jednoosobowej działalności lub spółki) dla najmu krótkoterminowego, bo daje to też korzyści – np. możliwość odliczania kosztów wyposażenia, sprzątania czy prowizji portali od przychodu firmowego.
Uwaga: Planowane przepisy na poziomie krajowym mają jednoznacznie przesądzić tę kwestię – według założeń nowej ustawy każdy najem krótkoterminowy będzie działalnością gospodarczą z definicji. Projekt ma zdefiniować wynajem na doby jako udostępnianie lokalu na okres do 30 dni i przypisać mu status działalności regulowanej. Oznacza to, że wszyscy wynajmujący mieszkania turystom będą musieli się zarejestrować jako przedsiębiorcy (o ile nie są rolnikami prowadzącymi agroturystykę na specjalnych zasadach). Jeśli więc dotąd ktoś działał na granicy “prywatnego najmu”, nowe prawo najpewniej zmusi go do założenia firmy i odprowadzania podatków na zasadach biznesowych.

Obowiązki właściciela mieszkania na najem krótkoterminowy
Prowadzenie wynajmu krótkoterminowego wiąże się z szeregiem obowiązków – zarówno tych już istniejących, jak i nowych, które wprowadzą nadchodzące regulacje. Oto najważniejsze z nich:
- Zgłoszenie lokalu do ewidencji obiektów noclegowych – aktualnie właściciel mieszkania na doby powinien zgłosić swój obiekt w urzędzie miasta/gminy przed rozpoczęciem świadczenia usług hotelarskich. W praktyce polega to na wypełnieniu prostego wniosku z danymi właściciela (nazwa firmy lub imię i nazwisko, adres, NIP itp.) oraz informacji o obiekcie (adres mieszkania, liczba pokoi, miejsc noclegowych, czy wynajem całoroczny czy sezonowy). Zgłoszenie można złożyć osobiście, listownie lub elektronicznie (np. przez platformę Biznes.gov.pl profilem zaufanym). Po weryfikacji urząd dokonuje wpisu do ewidencji i – na życzenie – wydaje zaświadczenie o wpisie (za drobną opłatą skarbową 17 zł). Taka rejestracja jest bezpłatna i jednorazowa, ale pamiętaj poinformować urząd, gdy zakończysz działalność.
- Zapewnienie wymogów sanitarnych i bezpieczeństwa – przepisy wymagają, by lokal oferowany na wynajem spełniał podstawowe standardy podobne jak obiekty hotelowe. Chodzi m.in. o bezpieczeństwo przeciwpożarowe (gaśnica, czujnik dymu), warunki sanitarne (sprawna łazienka, dostęp do wody), a także minimalne wyposażenie pokoi zgodnie z rozporządzeniem ministra (np. łóżko, szafa, pościel). W praktyce większość apartamentów na doby te kryteria spełnia, natomiast warto o nich pamiętać – gmina może odmówić wpisu do rejestru, jeśli obiekt rażąco nie spełnia wymogów (np. brak ogrzewania czy okien).
- Przestrzeganie zasad porządku domowego – właściciel odpowiada za to, by jego goście nie zakłócali spokoju sąsiadom. Choć dziś nie ma jednolitego prawa narzucającego regulaminy dla mieszkań na wynajem, to dobrą praktyką jest udostępnienie gościom regulaminu korzystania z lokalu (np. zasady dotyczące ciszy nocnej, korzystania z części wspólnych budynku, liczby osób). Co istotne, nowa ustawa ma uczynić taki regulamin obowiązkowym – każdy obiekt na doby będzie musiał posiadać regulamin z informacją o ciszy nocnej i kontaktem do osoby odpowiedzialnej za najem. Dzięki temu policja lub straż miejska, wezwana np. z powodu głośnej imprezy, będzie mogła łatwo skontaktować się z zarządzającym najmem.
- Podawanie kontaktu 24/7 – już teraz profesjonalni gospodarze zostawiają gościom numer telefonu w razie problemów, a planowane przepisy uczynią z tego wymóg formalny. Właściciel (lub firma zarządzająca) będzie musiał być dostępny pod telefonem całą dobę na wypadek interwencji lub awarii. To oznacza, że jeśli sam nie możesz odbierać telefonów o 2 w nocy, powinieneś zlecić obsługę najmu np. agencji lub ustalić dyżury.
- Oznaczenie obiektu – według nowych regulacji na drzwiach mieszkania lub przy wejściu do budynku pojawi się informacja, że w lokalu prowadzony jest najem krótkoterminowy. Taka tabliczka ma na celu przejrzystość – sąsiedzi i wspólnota będą widzieć, które mieszkania to quasi-apartamenty na wynajem, a nie stałe zamieszkanie. Dla potencjalnych nabywców mieszkań w danym budynku to też cenna informacja (wiedzą, że w kamienicy funkcjonuje “mały hotel” i mogą to uwzględnić przy decyzji). Warto dodać, że polskie sądy stoją na stanowisku, iż wspólnoty mieszkaniowe nie mogą samodzielnie zakazać właścicielom prowadzenia najmu na doby – takie uchwały naruszałyby prawo własności. Jednak dzięki rejestrowi i oznaczeniom wspólnoty będą mogły łatwiej monitorować skalę najmu w budynku.
- Odprowadzanie podatków – obowiązki fiskalne przy wynajmie to temat rzeka, ale w skrócie: prywatnie można rozliczać przychody ryczałtem 8.5% (do 100 tys. zł rocznie, nadwyżka 12.5%). Przy działalności gospodarczej dostępne są formy opodatkowania jak liniowy 19% od dochodu lub ryczałt ewidencjonowany (stawki takie same jak prywatnie). Niezależnie od formy, VAT może mieć zastosowanie – usługi krótkotrwałego zakwaterowania są objęte 8% VAT (PKWiU 55) i jeśli przekroczysz 200 000 zł rocznego obrotu, musisz zarejestrować się jako płatnik VAT czynny. Długoterminowy najem mieszkań na cele mieszkaniowe jest z VAT zwolniony, ale ten krótkoterminowy – już nie, choć korzysta z limitu zwolnienia podmiotowego (wspomniane 200 tys. zł). Pamiętaj też o podatku od nieruchomości – gdy zgłosisz lokal jako wynajmowany turystycznie, gmina może naliczać wyższą stawkę, jak to ma miejsce w Krakowie.
- Ewentualne opłaty lokalne – obecnie w Polsce nie funkcjonuje jednolita opłata turystyczna od noclegów w dużych miastach (jak np. city tax w innych krajach). Istnieje co prawda opłata miejscowa (klimatyczna) w uzdrowiskach i miejscowościach z czystym klimatem, ale np. Kraków czy Warszawa nie mogą jej pobierać z uwagi na niespełnienie kryteriów środowiskowych. Samorządy zabiegają jednak o wprowadzenie nowej opłaty turystycznej – ministerstwo sportu i turystyki zapowiadało stawkę rzędu 5 zł od osoby za noc. Jeśli takie przepisy wejdą w życie, zapewne właściciele apartamentów będą zobowiązani doliczać i odprowadzać tę opłatę za każdego turystę (podobnie jak hotele). Na razie jednak (2025 rok) nie ma takiego obowiązku – warto śledzić, czy w przyszłości Twój samorząd nie wprowadzi opłaty miejscowej lub turystycznej.
Nowe przepisy od 2025/2026 – centralny rejestr i większa kontrola
Rynek najmu krótkoterminowego czekają poważne zmiany legislacyjne. Po latach dyskusji rząd przystąpił do prac nad ustawą kompleksowo regulującą wynajem turystyczny mieszkań. Impulsem jest m.in. prawo Unii Europejskiej – rozporządzenie UE 2024/1028, które zobowiązuje każdy kraj członkowski do utworzenia do 20 maja 2026 r. systemu rejestracji wynajmujących domy i mieszkania na krótki termin. Oznacza to, że najpóźniej w 2026 ruszy w Polsce centralny rejestr lokali na najem krótkoterminowy, a bez rejestracji właściciel nie będzie mógł umieścić oferty na platformach typu Airbnb czy Booking. Co dokładnie przewidują nowe przepisy? Oto podsumowanie najważniejszych planowanych rozwiązań:
- Obowiązkowa rejestracja każdego mieszkania na doby – właściciel będzie musiał zgłosić lokal w specjalnym systemie teleinformatycznym (prawdopodobnie centralnym, ale prowadzonym we współpracy z gminami). Po rejestracji nieruchomość otrzyma unikalny numer identyfikacyjny. Ten numer trzeba będzie umieścić w każdym ogłoszeniu o najmie – portale rezerwacyjne zostaną zobowiązane, by go wymagać i weryfikować. Jeśli oferta nie ma numeru lub numer jest fałszywy, platforma nie będzie mogła jej opublikować. Dla właściciela brak rejestracji oznacza więc de facto odcięcie od popularnych serwisów – koniec z anonimowym wynajmem “na dziko”.
- Surowe kary za brak rejestru – projekt ustawy przewiduje „bardzo wysokie” kary finansowe dla omijających obowiązek rejestracji. Co więcej, za łamanie przepisów (np. uporczywe wynajmowanie bez numeru, nieprzestrzeganie regulaminu) ministerstwo planuje sankcję w postaci zawieszenia działalności na rok. Innymi słowy, jeśli ktoś będzie działał w szarej strefie, może dostać zakaz wynajmowania przez 12 miesięcy. Władze liczą, że tak dotkliwe konsekwencje zmotywują właścicieli do wyjścia z cienia i zgłoszenia swoich mieszkań. Nowe przepisy mają w założeniu ukrócić niekontrolowany najem i poprawić bezpieczeństwo, ale też zwiększyć wpływy z podatków od branży.
- Definicja najmu krótkoterminowego w ustawie – zostanie jasno zapisane, że dotyczy on okresu do 30 dni i jest to rodzaj działalności hotelarskiej. Tym samym zniknie wątpliwość, czy osoba wynajmująca na doby “prywatnie” może tak działać – nie, będzie to działalność gospodarcza wymagająca rejestracji firmy. Prowadzenie najmu bez założenia działalności będzie traktowane jako naruszenie przepisów. Dla wielu drobnych inwestorów może to być rewolucyjna zmiana – będą musieli przejść na biznesowy model działania albo… zrezygnować z tej formy zarobku.
- Standardy i regulaminy obowiązkowe – jak wspomniano wcześniej, każdy obiekt ma mieć regulamin korzystania z informacją o ciszy nocnej i osobie kontaktowej. Ponadto Ministerstwo Sportu i Turystyki zapowiada ustalenie minimalnego standardu wyposażenia dla lokali na wynajem. Być może w rozporządzeniu pojawią się wymogi co do metrażu na osobę, liczby łóżek, wyposażenia kuchni itp., aby goście mieli zapewniony pewien poziom usług, a także by zapobiec np. upychaniu 10 turystów w kawalerce. Pojawił się pomysł limitu osób na metr kwadratowy powierzchni lokalu – to jeszcze dyskutowane, ale możliwe w przyszłości.
- Kontrola platform pośredniczących – serwisy typu Airbnb będą nie tylko musiały wymagać numerów rejestracyjnych, ale też przekazywać dane o wynajmach organom państwowym. Unijne rozporządzenie nakłada na portale obowiązek raportowania informacji o zarezerwowanych noclegach do lokalnych władz. Dzięki temu skarbówka i gminy zyskają wgląd w to, ile osób, kiedy i za ile nocuje w danym mieszkaniu. Koniec zatem z ukrywaniem dochodów – każde kliknięcie “rezerwuj” będzie finalnie odnotowane w systemie państwowym. Organy nadzoru (najpewniej urzędy marszałkowskie lub gminne) dostaną też prawo nakazać platformie usunięcie nielegalnych ofert oraz ukarać ją za nieprzestrzeganie przepisów. To zupełnie nowe podejście: odpowiedzialność spadnie również na pośredników, nie tylko na pojedynczych właścicieli.
- Uprawnienia dla samorządów – najbardziej dyskusyjną kwestią są lokalne ograniczenia najmu. Metropolie zrzeszone w Unii Metropolii Polskich naciskają, by ustawa dała im narzędzia do limitowania najmu krótkoterminowego na swoim terenie. Wśród postulowanych rozwiązań są: limit liczby dni w roku, przez które można wynajmować mieszkanie turystom (np. 90 dni), możliwość wyznaczania stref miasta wolnych od Airbnb (np. zabytkowe starówki zdominowane przez mieszkania na doby) oraz system licencji lub zezwoleń na taką działalność. Co istotne, wbrew wcześniejszym pomysłom nie przewiduje się już wymogu zgody wspólnoty mieszkaniowej na wynajem na doby – miasta uważają, że to zbędne i kłopotliwe rozwiązanie. Ministerstwo podchodzi do ograniczeń terytorialnych ostrożnie – z wypowiedzi wiceministrów wynika, że wprowadzenie stref zakazu lub limitów dni może zostać odsunięte o 2-3 lata. Plan jest taki, by najpierw uruchomić rejestr i zobaczyć, jaka jest skala zjawiska, a dopiero około 2029 roku pozwolić gminom ewentualnie tworzyć strefy zakazu najmu krótkoterminowe. Na razie więc nie grozi nam odgórny zakaz wynajmowania mieszkań w centrum Krakowa czy Warszawy – ale sam sygnał o takiej możliwości już wpływa na rynek.
Wpływ zmian na rynek najmu i ceny nieruchomości
Proponowane zmiany przyniosą uporządkowanie rynku, ale rodzą też pytania o skutki dla inwestorów i najemców. Co może się zmienić, gdy “wolna amerykanka” w najmie krótkoterminowym dobiegnie końca?
Po pierwsze, część właścicieli może zrezygnować z najmu na doby. Dodatkowe formalności, podatki i ryzyko kar sprawią, że ten biznes stanie się mniej opłacalny dla osób działających na małą skalę czy z przypadku. Już sama zapowiedź rejestru skłania niektórych do rozważenia alternatyw – np. przejścia na wynajem długoterminowy lub sprzedaży mieszkania. Przykład z okresu pandemii (gdy ruch turystyczny zamarł) pokazał, że wielu posiadaczy apartamentów turystycznych próbowało wtedy przenieść się na rynek najmu długoterminowego, a ci którym to się nie udało, decydowali się wystawić mieszkania na sprzedaż. Możliwe, że wraz z wejściem regulacji zobaczymy wzrost podaży mieszkań na wynajem długoterminowy, co w dłuższej perspektywie może nieco ostudzić wzrost czynszów i dać najemcom więcej ofert do wyboru.
Najlepiej rentujące się na doby lokale (świetne lokalizacje, wysoki standard) zapewne pozostaną w grze, być może z nieco wyższymi cenami za noc by zrekompensować koszty. Eksperci oceniają, że regulacje mogą spowodować nieznaczny wzrost stawek dla turystów, bo część mniej dochodowych mieszkań zniknie z tego segmentu. Już teraz w niektórych miastach przychody z najmu na doby zrównały się z długoterminowym – utrzymują się głównie te najlepiej zlokalizowane i urządzone apartamenty, słabsze odpadają z rynku albo stoją puste. Można się spodziewać, że po wprowadzeniu obostrzeń ten proces selekcji przyspieszy: zostaną najbardziej profesjonalni gospodarze z najlepszym produktem, a drobni okazjonalni wynajmujący mogą odpuścić.
Dla stałych mieszkańców miast zmiany mają być korzystne – ograniczenie liczby quasi-hoteli w budynkach mieszkalnych powinno poprawić komfort życia w centralnych dzielnicach. Mniej rotacyjnych sąsiadów to spokojniejsza klatka schodowa, a tabliczki z numerem kontaktowym dadzą poczucie większej odpowiedzialności gospodarzy za to, co robią turyści za ścianą. Z drugiej strony, zbyt rygorystyczne restrykcje mogą wywołać efekt uboczny w postaci rozwoju szarej strefy poza portalami i przeniesienia najmu za granice administracyjne miast. Zwraca na to uwagę przykład Nowego Jorku – tam zakaz większości krótkich najmu sprawił, że pojawiły się grupy na Facebooku i wynajem “pod stołem” za gotówkę, a legalne oferty przeniosły się do pobliskiego New Jersey. Ceny hoteli wzrosły, a czynsze długoterminowe wcale nie spadły znacząco. Polski ustawodawca na razie nie idzie w tak drastyczne ograniczenia – wybiera podejście stopniowe. Mamy nadzieję, że zwiększenie transparentności i umiarkowane regulacje (jak rejestr czy standardy) uporządkują rynek, nie zabijając przedsiębiorczości i nie odstraszając turystów wygórowanymi cenami.
Rejestracja najmu krok po kroku – jak zgłosić działalność i lokal?
Jeśli planujesz legalnie prowadzić wynajem krótkoterminowy mieszkania, warto jak najszybciej dopełnić formalności. Oto krok po kroku, jak się zarejestrować i przygotować:
Krok 1: Załóż działalność gospodarczą (jeśli wymagana). Jeżeli Twój najem ma charakter zarobkowy i zorganizowany, zarejestruj firmę – najprościej jednoosobową działalność w CEIDG. Wpis jest bezpłatny i odbywa się online (profil zaufany ułatwi sprawę). Musisz podać m.in. rodzaj działalności – w klasyfikacji PKD wynajem krótkotrwały mieści się np. pod symbolem 55.20.Z (“Obiekty noclegowe turystyczne i miejsca krótkotrwałego zakwaterowania”). Pamiętaj zgłosić się też do ZUS jako przedsiębiorca. Na etapie rejestracji firmy możesz od razu wybrać formę opodatkowania (np. ryczałt 8.5% przychodu). Jeśli przewidujesz, że przekroczysz obroty 200 tys. zł rocznie, rozważ rejestrację jako podatnik VAT – usługi zakwaterowania są objęte VAT 8%, ale do progu 200 tys. zł możesz korzystać ze zwolnienia podmiotowego.
Krok 2: Zgłoś lokal do ewidencji obiektów świadczących usługi hotelarskie. Niezależnie od tego, czy działasz jako firma czy osoba prywatna, przed przyjęciem pierwszych gości złóż w urzędzie miasta/gminy zgłoszenie swojego obiektu noclegowego. Możesz to zrobić osobiście lub online. We wniosku podajesz swoje dane (nazwa firmy lub imię i nazwisko, adres zamieszkania/siedziby, NIP) oraz informacje o mieszkaniu: adres, liczbę pokoi i miejsc noclegowych, czy wynajem będzie całoroczny czy np. tylko sezon wakacyjny. W niektórych gminach istnieje gotowy formularz – zapytaj w wydziale działalności gospodarczej lub turystyki. Urząd w ciągu kilkunastu dni powinien dokonać wpisu do ewidencji. Prowadzenie wynajmu bez takiego wpisu formalnie jest naruszeniem ustawy o usługach hotelarskich, więc lepiej mieć to z głowy na starcie.
Krok 3: Przygotuj mieszkanie pod kątem wymogów. Upewnij się, że lokal spełnia podstawowe standardy: jest bezpieczny (gaśnica, czujnik dymu, sprawna elektryka), czysty i prawidłowo wyposażony w meble oraz sprzęty adekwatne do liczby gości. Sprawdź, czy drzwi mają solidny zamek, okna działają, a wszystkie instalacje są w dobrym stanie – to istotne zarówno dla zadowolenia turystów, jak i dla ewentualnej kontroli urzędu. Przygotuj regulamin dla gości – spisz zasady dotyczące korzystania z mieszkania (np. zakaz organizowania głośnych imprez po 22:00, zakaz palenia, informacje o segregacji śmieci, ciszy nocnej, check-out itp.). Dodaj w regulaminie swój numer telefonu alarmowego. Regulamin wydrukuj i połóż na widocznym miejscu w mieszkaniu (lub wywieś na ścianie). Wkrótce i tak będzie to obowiązkowe, a już teraz pomaga w egzekwowaniu porządku.
Krok 4: Wypełnij obowiązki podatkowe. Zgłoś w urzędzie skarbowym (w CEIDG można to zrobić automatycznie), jaką formę opodatkowania wybierasz dla przychodów z najmu. Jeżeli jesteś na ryczałcie prywatnym – pamiętaj odprowadzać co miesiąc/kwartał zaliczki 8.5% (lub 12.5% od nadwyżki ponad 100 tys. zł rocznie). Jako firma – prowadź uproszczoną księgowość lub ewidencję przychodów, zachowuj faktury kosztowe (jeśli rozliczasz podatek liniowy lub na zasadach ogólnych). Gdy zbliżasz się do limitu zwolnienia VAT, złóż wniosek VAT-R. Podatek od nieruchomości opłacaj według wyższej stawki, jeśli zgłosiłeś lokal jako użytkowany w działalności (urząd miasta powinien mieć Twoją informację i naliczyć właściwą kwotę – w razie wątpliwości sam złóż korektę deklaracji podatkowej na nieruchomość). Wszystkie te formalności mogą wydawać się zniechęcające, ale lepiej mieć porządek w dokumentach niż narażać się na kary finansowe za zaległości.
Krok 5: Rejestracja w centralnym systemie (gdy zostanie uruchomiony). Śledź komunikaty Ministerstwa Sportu i Turystyki – planowany jest ogólnopolski portal rejestracji najmu krótkoterminowego. Możliwe, że ruszy on już w 2025 roku, aby spełnić unijny termin przed majem 2026. Będziesz musiał zalogować się, podać dane swojego obiektu (pewnie podobne do tych z ewidencji gminnej) i uzyskać unikalny numer rejestracyjny. Ten numer następnie umieścisz w swoich ogłoszeniach na Airbnb, Booking i innych platformach. Portale mogą same poprosić Cię o podanie numeru, gdy zmienią regulaminy pod wymogi ustawy. Po rejestracji przygotuj się na to, że Twoje dane o najmie będą raportowane do skarbówki i gminy – od teraz pełna transparentność.
Krok 6: Dalsze obowiązki eksploatacyjne. Kiedy już formalnie prowadzisz wynajem, pamiętaj o bieżących obowiązkach: meldowanie cudzoziemców (jeśli to wymagane – w Polsce nie ma już obowiązku meldunku turystów krajowych, ale obcokrajowcy powinni być zgłaszani na życzenie Straży Granicznej; w praktyce mało kto to robi, chyba że prowadzi działalność hotelarską na większą skalę), odprowadzanie opłat za media, czynszu do spółdzielni oraz ewentualnej opłaty klimatycznej jeśli gmina ją pobiera. Prowadź też na bieżąco komunikację z gośćmi i sąsiadami – reaguj na skargi, staraj się być dobrym gospodarzem i dobrym sąsiadem jednocześnie.
Porady na koniec: jak przygotować się na zmiany?
Nadchodzące regulacje to wyzwanie, ale można się do nich dobrze przygotować. Oto kilka praktycznych wskazówek dla właścicieli inwestujących w najmem krótkoterminowy:
- Zdobądź wiedzę i śledź nowości. Już teraz zapoznaj się z projektem ustawy (gdy będzie dostępny) oraz z unijnymi przepisami. Wiedza pozwoli Ci uniknąć błędów – np. dowiesz się dokładnie, jakie standardy wyposażenia musisz zapewnić czy jakie procedury wprowadzić. Zapisz się na newslettery branżowe lub śledź blogi o nieruchomościach, by być na bieżąco.
- Zacznij działać legalnie już dziś. Jeżeli do tej pory wynajmowałeś na dziko (bez działalności, bez płacenia podatków), rozważ jak najszybsze przejście “na jasną stronę mocy”. Ulgi podatkowe dla nowych firm, prosty ryczałt – te narzędzia pomogą Ci wystartować z legalną działalnością przy minimalnych kosztach. Gdy ruszy rejestr, łatwiej Ci będzie się zarejestrować jako już działający legalnie podmiot. Unikniesz też nerwów, że nagle platforma zablokuje Twoje ogłoszenia z braku numeru.
- Przeanalizuj opłacalność swojej inwestycji. Spójrz prawdzie w oczy: czy Twój apartament na doby zarabia na siebie tyle, by opłacić wszystkie podatki i koszty, a Tobie dać sensowny zysk? Jeśli marże są niskie, przygotuj plan B. Być może lepiej będzie przestawić się na najmem średnioterminowy (np. na kilka miesięcy dla osób pracujących zdalnie) albo klasyczny długoterminowy najem dla mieszkańców. Rynek nieruchomości się zmienia – warto być elastycznym.
- Zadbaj o dobre relacje z sąsiadami. Nowe przepisy mają chronić stałych mieszkańców, więc pokaż, że Ty także dbasz o wspólnotę. Przedstaw się sąsiadom, daj im swój kontakt, poinformuj o zasadach (np. że nie wynajmujesz “na imprezy” i reagujesz na skargi). Może to zaowocować tym, że w razie problemu zadzwonią najpierw do Ciebie zamiast na policję. Pamiętaj, że zgodnie z orzecznictwem wspólnota nie może Ci zabronić wynajmu. ale z pewnością może uprzykrzyć życie uchwałami o różnych opłatach czy ciągłymi kontrolami – lepiej więc żyć w zgodzie.
- Zweryfikuj swoje ceny i strategię. Jeśli wskutek regulacji zmniejszy się liczba konkurencyjnych ofert w okolicy, rozważ dostosowanie cen za noc – możliwe, że będziesz mógł je nieco podnieść, pod warunkiem utrzymania wysokiej jakości. Inwestuj w udogodnienia dla gości (klimatyzacja, ekspres do kawy, szybki internet) – przy mniejszej podaży turyści będą wybierać te najlepsze i najpewniejsze mieszkania. Postaw na profesjonalizm, bo czasy chałupniczego podejścia mijają.
Podsumowując, rok 2025 to okres przejściowy dla rynku najmu krótkoterminowego w Polsce. Wciąż obowiązują dotychczasowe zasady (wiele rzeczy wymaga samodyscypliny właścicieli), ale już na horyzoncie widać duże zmiany prawne. Rejestracja mieszkań na doby, nowe obowiązki i potencjalne ograniczenia mogą wydawać się restrykcyjne, lecz mają uporządkować sytuację dla dobra mieszkańców i uczciwych przedsiębiorców. Dla Ciebie jako właściciela kluczowe jest, by wcześnie się przygotować – dostosować model działania, dopełnić formalności i traktować najem jak poważny biznes. Dzięki temu nadal będziesz mógł czerpać zyski z inwestycji w mieszkanie, minimalizując ryzyko kar i stresu. Najem krótkoterminowy może pozostać dochodowym przedsięwzięciem, pod warunkiem że będziesz działać zgodnie z prawem i z poszanowaniem otoczenia. Powodzenia w Twoim najmie i samych zadowolonych gości!